Ceny mieszkań wg raportu PwC Polska

Z raportu przedstawionego przez PwC Polska „Skąd ten boom? Zmiany na rynku mieszkaniowym w Polsce” wynika, że w pięciu największych, polskich miastach w okresie od 2007 roku do 2020 roku średnia cena za mkw. mieszkania wzrosła o 12 proc. z 7262 zł do 8119 zł. W analogicznym czasie i na tym samym obszarze średnie miesięczne wynagrodzenie zwiększyło się o 93 proc. z kwoty 3354 zł do pułapu 6473 zł.

Ceny mieszkań w Polsce na tle europejskich miast

Firma PwC Polska w swoim sprawozdaniu pokusiła się także o wyliczenia dotyczące średniej ceny mkw. nieruchomości w europejskich stolicach. Wynika z nich, iż ceny polskich mieszkań są niższe w porównaniu do innych krajów. W 2020 roku w Warszawie trzeba było wydać średnio 2200 euro za mkw., podczas gdy w Berlinie 3800 euro, w Pradze 4900 euro zaś w Sztokholmie 7260 euro. Przy tym aspekcie trzeba jednak pamiętać o sile nabywczej pieniądza. Kupienie w 2020 roku 1 mkw. wymarzonego lokum w polskiej stolicy wymagało 1,41 średnich pensji, w Berlinie 0,88, w Sztokholmie 1,73, zaś w czeskiej Pradze 2,7.

Raport porusza także temat wynajmowania mieszkań – nieco ponad 14 proc. Polaków nie mieszka we własnościowych lokalach, a je podnajmuje. Taki rezultat znacznie odstaje od średniej notowanej w Unii Europejskiej. W ujęciu historycznym polskie społeczeństwo zawsze chciało i nadal pragnie mieć swoje cztery kąty. Z uwagi na ciągle trwający kryzys wywołany przez COVID-19 nasz kraj znajduje się w niezwykłej sytuacji ekonomicznej, która spowodowała wprowadzenie specyficznej polityki pieniężnej – mimo rosnącej inflacji stopy procentowe utrzymywane są na bardzo niskim poziomie. W związku z tym, dla wielu osób tani kredyt, a przy tym bardzo realna perspektywa wzrostu wynagrodzenia jest sporą szansą na zakup własnego M. Inni zaś przesuwają swoje oszczędności z mało perspektywicznych lokat bankowych w kierunku inwestycji mieszkaniowej. Jak podkreślają eksperci w niedalekiej przyszłości, może jednak nastąpić ochłodzenie na rynku nieruchomości z powodu zmian, które zostaną wprowadzone od początku 2022 roku w związku z Polskim Ładem, ale także przez zapowiedzi NBP o sukcesywnym podnoszeniu stóp procentowych. Ponadto wraz z ciągłym rozwojem profesjonalnego rynku najmu i pojawieniem się na terenie Polski funduszy specjalizujących się w tym zakresie, może się okazać, że wynajem stanie się interesującą alternatywą względem zakupu, który w większości przypadków wiąże się z zaciągnięciem długoterminowego kredytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.