Nowe prawo budowlane a nieruchomości sąsiadujące

19 września 2020 roku weszła w życie ustawa z 13 lutego 2020 roku o zmianach w prawie budowlanym. Nowelizacja miała na celu uproszczenie i przyspieszenie procesu inwestycyjno-budowlanego, a także poprawę stabilności podejmowanych decyzji. Czy jednak wprowadzone zmiany są korzystne dla wszystkich?

Najważniejsze zmiany w ustawie o prawie budowlanym

Dotychczas projekt budowlany stanowił jednolity dokument, który zawierał: projekt zagospodarowania działki, projekt architektoniczny budowlany oraz projekt techniczny. Po wprowadzeniu zmian rozdzielono te elementy na trzy odrębne opracowania, co powinno pozytywnie wpłynąć na uproszczenie procedury i skrócenie postępowania.

Według nowej procedury organ administracyjny na początku zatwierdzi projekt zagospodarowania działki lub terenu i projekt architektoniczno-budowlany i wyda pozwolenie na budowę. Dopiero na etapie składania wniosku o pozwolenie na użytkowanie niezbędne będzie dostarczenie projektu technicznego. Przy czym istotne jest, że jeszcze tylko przez rok można starać się o wydanie pozwolenia na starych zasadach.

Pozostałe zmiany w prawie budowlanym to m.in. rozszerzenie zakresu przedsięwzięć budowlanych, na które nie będzie wymagane pozwolenie, uproszczone postępowanie legalizacyjne samowoli budowlanych, a także zmiana definicji obszaru oddziaływania.

Zmiana definicji obszaru oddziaływania a wątpliwości

Dotychczas obowiązująca definicja obszaru oddziaływania obiektu zakładała, że jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy tego terenu.

W nowelizacji teoretycznie zniknęło jedno słowo z powyższej definicji – „w zagospodarowaniu”, więc na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zmiana nie niesie za sobą zbyt wiele konsekwencji. Jednakże w praktyce oznacza to, że istotne będą tylko ograniczenia w zabudowie, a nie jak dotychczas ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.

Ograniczenia w zabudowie będą odnosić się zatem do sytuacji, w których wybudowanie obiektu będzie ograniczało możliwości budowy innych obiektów budowlanych.

Nowelizacja zmorą sąsiadów?

Wprowadzona nowelizacja znacznie ograniczyła liczbę stron postępowania, ale też zmniejszyła ich możliwości utrudnienia uzyskania pozwolenia na budowę. Uprzednio sąsiedzi mogli wnieść sprzeciw, jeśli poprzez działania osoby ubiegającej się o pozwolenie byliby narażeni na ograniczenia w zabudowie, zbyt bliskie usytuowanie budynku, jego rozmiar, a także inne czynniki szkodliwe np. hałas, zanieczyszczenie powietrza czy zanieczyszczenie gleby, etc. Obecnie mogą wnieść sprzeciw tylko w przypadku wystąpienia ograniczeń w zabudowie.

Dzięki wprowadzonej nowelizacji z pewnością życie inwestorów oraz osób planujących budowę nieruchomości stanie się prostsze, jednak mogą na tym ucierpieć sąsiedzi lub okoliczni mieszkańcy, których interesy w tym przypadku zostały w pewnym stopniu pominięte lub w znacznym stopniu ograniczone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.