Program Mój Prąd – będzie kontynuacja

ssuaphoto/bigstockphoto.com

Panele fotowoltaiczne to ekologiczny sposób zasilania budynku. Pozyskiwanie energii w ten sposób to również spora oszczędność dla użytkowników owej instalacji. Potencjał fotowoltaiki jest ogromny, spore są jednak również koszty jej montażu. To niestety zniechęca wielu potencjalnych klientów. Na szczęście Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zdecydował się wziąć sprawy w swoje ręce i w 2019 roku wyszedł z inicjatywą programu „Mój Prąd”. Mało tego! W tym roku jego budżet został zwiększony aż o 100 milionów złotych.

Więcej osób może skorzystać

Program „Mój Prąd” został doceniony i bardzo entuzjastycznie przyjęty przez Polaków. Dlatego NFOŚiGW postanowił go kontynuować. Z racji ogromnego sukcesu, który odniósł program, padła decyzja o zwiększeniu budżetu, jaki był przeznaczony na ten cel. To umożliwi większej liczbie osób skorzystanie z dofinansowania na instalację fotowoltaiczną. Zainteresowanie jest ogromne, bo pula dotacji została wyczerpana ponad miesiąc przed zakończeniem naboru wniosków. Do 6 listopada 2020 roku wpłynęło ich około 200 tysięcy!

„Mój Prąd” – na czym polega?

Jest to dofinansowanie dla osób, które chcą zainstalować panele słoneczne, a tym samym ograniczyć zużycie energii elektrycznej pobieranej z innych, mniej przyjaznych środowisku, źródeł (takich jak np. elektrownie węglowe). Program obejmuje wsparcie finansowe głównie dla osób prywatnych, które w zamiarze mają zakup i montaż mikroinstalacji, które są w stanie wytworzyć prąd na potrzeby własne właścicieli budynku.

Ile osób może skorzystać?

Wnioskodawców wciąż jest więcej niż przewiduje budżet. Natomiast już na ten moment wiadomo, że w 2021 roku program będzie kontynuowany, zatem komu nie uda się teraz – może spróbować szczęścia za rok. Dobra wiadomość dla tych osób jest taka, że wachlarz możliwości wówczas ma być jeszcze szerszy niż teraz. Już w tym momencie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z racji ogromnego zainteresowania, postanowił zwiększyć budżet o 100 milionów złotych, dzięki czemu liczba beneficjentów w tym roku wzrośnie aż o 20 tysięcy. To aż o 1/10 więcej, niż zakładano. Budżet programu „Mój Prąd” był bowiem ustalony na 1 miliard złotych i skorzystać z niego miało 200 tysięcy zainteresowanych.

Co dobrego przyniósł program?

Znacznie ograniczył emisję dwutlenku węgla (pochodzącego z elektrowni węglowych) w Polsce. Według wstępnych szacunków, liczba zamontowanych, dzięki dotacjom, instalacji fotowoltaicznych w kraju jest tak duża, że będzie w stanie wytworzyć podobną ilość prądu, co 300 wydajnych farm fotowoltaicznych. I to bez zanieczyszczania środowiska! Montaż paneli słonecznych to również oszczędność dla ich użytkowników – prąd elektryczny pochodzący z elektrowni węglowych jest niestety coraz droższy.

„Mój Prąd” to program, który przynosi same korzyści – zarówno dla beneficjentów, jak i dla wszystkich obywateli. Lepsza jakość powietrza w Polsce to sprawa wszystkich, którzy w tym kraju mieszkają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.