Rusza trzecia edycja programu „Mój prąd”

anatoliy_gleb/bigstockphoto.com

Już po raz trzeci uruchomiony zostaje program „Mój Prąd”. Trzeci edycja oznacza nową pulę 500 mln zł dofinansowań na montaż alternatywnych źródeł energii. Tym razem maksymalna wysokość dotacji dla gospodarstwa domowego nie przekroczy 3 tysięcy złotych, czyli o 2 tys. mniej niż ostatnio, ale dzięki temu blisko 180 tys. polskich rodzin będzie mogło skorzystać z tych środków.

O dotacje można starać się od 1 lipca. Należy pamiętać, że obecnie trzeba spełnić nowy warunek – instalacja elektryczna musi być dostosowana do zakładanego rocznego zapotrzebowania na energię elektryczną. Ma to ochronić przed przewymiarowaniem i jednocześnie zwiększyć wydajność programu „Mój Prąd”.

Istotną zmianą w tegorocznej edycji programu jest brak specjalnych zniżek dla właścicieli paneli słonecznych. Do tej pory głównymi beneficjentami były właśnie osoby zakładające mikroinstalacje na terenie swojej nieruchomości. W tym roku z dotacji będą mogli skorzystać ci, którzy posiadają specjalne magazyny energii. Z programu „Mój prąd” będzie można uzyskać od 25 do 50 proc. wartości ceny takich magazynów. Ponadto program uwzględniać będzie również zwiększanie zasobów magazynowych, np. poprzez podwojenie produkcji baterii litowo-jonowych

Zasada net-meteringu oznacza, że prosument w zamian za prąd oddawany do sieci ma możliwość bezpłatnego odebrania nawet 80 proc. oddanej energii. Warto dodać, że przy systemie o mocy od 10 kW taki współczynnik wynosi 0,7. Niemniej nadwyżki będzie można sprzedać tylko w przypadku instalacji działających od 2021 roku. Zmiany, jakie proponuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, mają wynikać z najnowszych wymogów unijnych. Natomiast w opinii analityków możliwości magazynowania energii w sieci są mocno ograniczone i niezbędny jest w takiej sytuacji wzrost liczby prosumentów, aby rozwijać najnowszy projekt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.