Co dalej z cenami nieruchomości – prognozy pośredników

Według ekspertów, choć rynek schłodził się już we wszystkich możliwych kategoriach nieruchomości, to najbliższe miesiące nie przyniosą spadków cen. Na 57,98 pkt portal Nieruchomosci-online.pl ocenił w przeprowadzonym badaniu, wartość Indeksu nastrojów pośredników w obrocie nieruchomościami (INPON) w ostatnim kw. 2021 r. Pomimo że jest to spadek, w porównaniu do poprzedniego kw. to wciąż wartość przekracza 50 pkt, co sugeruje relatywnie optymistyczne nastroje branży i perspektywę rozwoju rynku na kolejne miesiące. Czego zatem oczekiwać i spodziewać mogą się Polacy zainteresowani kupnem nieruchomości?

Na podstawie badania ankietowego przeprowadzonego z 740 biurami i agentami nieruchomości, w ostatnim kw. zaobserwowano spadek wartości indeksu we wszystkich kategoriach: większych mieszkaniach, domach, kawalerkach, działkach i lokalach biurowych i usługowych. Powodem mają być rosnące ceny dóbr i usług, polityka rządu, wysoka inflacja oraz kolejne już podwyżki stóp procentowych. Należy dodać jednak, że nieruchomości wciąż postrzegane są jako najbezpieczniejsza forma lokowania oszczędności, a obawa przed dalszymi wzrostami cen będzie napędzała popyt. Badanie pozwoliło również wyłonić najbardziej prawdopodobne scenariusze na nadchodzące miesiące. Po pierwsze, eksperci są zgodni co do dalszych wzrostów cen kawalerek i większych mieszkań. Około 60% pośredników spodziewa się ich już w I kw. tego roku. Podkreśla się jednak, że przede wszystkim zaostrzenie polityki kredytowej i mniejsza presja cenowa z powodu inflacji mają przyczynić się do ich wyhamowania.

W kolejnych miesiącach zdecydowana większość pośredników, bo aż 68% przewiduje wzrost cen działek, a 58% ankietowanych prognozuje większy popyt na ich kupno. Podobnie jak w poprzednich kw., według INPON, działki budowlane cieszą się najwyższą oceną wśród kategorii nieruchomości. Spodziewane wysokie zainteresowanie kupnem gruntów, po części zawdzięczane będzie nowym przepisom, dotyczącym budowy domu do 70 mkw.

Kolejnym trendem przewidywanym przez ankietowanych, opartym na obserwacji malejącej liczby wniosków kredytowych na koniec 2021 r., jest słabnięcie popytu. Z całą pewnością rosnące stopy procentowe ograniczą zdolność kredytową wielu kupujących. Część została zmuszona do rezygnacji z kredytowania lub próbuje przeczekać niepewny czas, inni natomiast będą musieli zweryfikować plany o kupnie większego mieszkania. Ewidentnie trend ten widać w zbadanej wartości indeksu INPON. Większe mieszkania, które w III kw. ubiegłego roku były drugim po działkach, najwyżej ocenianym segmentem, spadły na pozycję trzecią ustępując miejsca kawalerkom na sprzedaż.

Ankietowani nie przewidują natomiast większych zmian w podaży. Większa liczba ogłoszeń na rynku jest spodziewana przez mniej niż połowę pośredników. Część specjalistów przyznaje, że ze względu na dużą niepewność na rynku, trudnościami ze zmiennymi kosztami materiałów budowlanych i dodatkowymi obciążeniami fiskalnymi, część inwestycji deweloperskich została wstrzymana. W obecnej sytuacji właściwe skalkulowanie ceny sprzedaży mieszkań okazuje się niemalże niemożliwe.

Najbardziej stabilny za to w początkach 2022 r. ma być rynek najmu, a czynsze mają utrzymać się na podobnym poziomie. Zawdzięczać mamy to wychodzeniu z ograniczeń pandemicznych i m.in. napływowi studentów do ośrodków akademickich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.